Próby oszustwa. Znaleźliśmy przypadki osób fałszywie twierdzących, że reprezentują Devire. Jeśli natkniesz się na podejrzane wiadomości (zwłaszcza wysyłane za pośrednictwem poczty elektronicznej lub komunikatorów, takich jak Telegram lub Messenger), unikaj interakcji z nimi. Devire utrzymuje wysokie standardy prywatności i nigdy nie prosi o poufne informacje finansowe ani nie pobiera opłat od kandydatów do pracy. Jeśli masz wątpliwości czy wiadomość pochodzi od naszego pracownika skontaktuj się z nami.
UkryjSektor R&D. Lokomotywa polskiej innowacyjności potrzebuje paliwa i ludzi
7 min czytania
12 lutego 2018
Bartek Musiol
Sektor R&D właśnie dostał nowe regulacje administracyjne i duże zachęty podatkowe. To zapowiedź szybkiego rozwoju, który deklaruje blisko 60 proc. dużych przedsiębiorstw. Jak twierdzą eksperci firmy rekrutacyjnej Devire, na rynku rekrutacyjnym zapowiada się duża batalia o pozyskanie dobrych inżynierów R&D.
Sektor R&D w Polsce
W ostatnim rankingu innowacyjności European Innovation Scoreboard, opublikowanym w 2017 roku przez Komisję Europejską, Polska plasuje się dopiero na 25 miejscu w Unii Europejskiej. Jako kraj wyprzedzamy pod tym względem jedynie Chorwację, Bułgarię i Rumunię. Nasza gospodarka osiąga poziom niecałych 55 proc. unijnej średniej innowacyjności. Od 2010 roku udało nam się poprawić ten wynik o niecałe 2 punkty procentowe. Dla porównania, najbardziej innowacyjni w UE Szwedzi mają gospodarkę na poziomie 143 proc. średniej, a europejscy liderzy, Szwajcarzy, mogą pochwalić się wynikiem ponad 164 proc.
Wśród lokomotyw, na których opiera się ogólna ocena innowacyjności Polski, w ciągu ostatnich siedmiu lat największe postępy zrobiliśmy między innymi w obszarach:
- penetracja szerokopasmowego Internetu +44%
- liczba osób z wyższym wykształceniem +42%
- międzynarodowe publikacje naukowe +35%
- rozwój przedsiębiorczości +35%
- wydatki firm na R&D +24%
Zwłaszcza pod względem tego ostatniego parametru mamy na tle Europy powody do zadowolenia. Z danych Komisji Europejskiej wynika, że rozwój tego sektora w Polsce od 2010 roku wyprzedza unijną średnią o 24 proc. Daje nam to 7 miejsce w całej Wspólnocie. Jak te wskaźniki przekładają się na konkretne kwoty? Główny Urząd Statystyczny podaje, że roczne wydatki na B+R w Polsce sięgają 18 miliardów złotych rocznie.
Wyścig dopiero się zaczyna
Polska od wielu lat ma ambicje dogonienia, a nawet wyprzedzenia Europy pod kątem innowacyjności. To będzie długi wyścig, wymagający nie tylko zaangażowania biznesu, ale przede wszystkim sprzyjających warunków w całej gospodarce, administracji i prawie – mówi Robert Błażyca, Dyrektor Regionalny w agencji rekrutacyjnej Devire, która zajmuje się m.in. rekrutacją w sektorze R&D. Jeśli chodzi o ten pierwszy aspekt, według ubiegłorocznego raportu „Badania i rozwój w przedsiębiorstwach” firmy doradczej Deloitte:
- 33 proc. polskich przedsiębiorstw przeznacza na działalność rozwojową ponad 3 proc. obrotów
- 17 proc. wydaje na ten cel powyżej 10 proc. obrotów
- 56 proc. dużych firm wdrożyło lub jest w trakcie wdrażania strategii B+R+I
- 59 proc. przewiduje wzrost wydatków w ciągu najbliższych 3-5 lat
Dodatkowo do 2020 roku na działalność badawczo-rozwojową Polska może liczyć na prawie 10 mld euro dofinansowania z UE, a wydatki na R&D mogą sięgnąć – jak szacuje Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego – około 2 proc. PKB.
Sektor R&D - ulgi podatkowe i inne profity na zachętę
Według danych Ministerstwa Rozwoju w styczniu 2018 roku status Centrum Badawczo-Rozwojowego miało w Polsce 35 instytucji. Oczywiście jednostek rozwojowo-badawczych bez statusu CBR jest znacznie więcej, a ich łączna liczba oscyluje wokół tysiąca. Według danych rządowej Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu, opublikowanych w raporcie „Rynek B+R w Polsce” najsilniej w tej dziedzinie reprezentowane są branże:
- Motoryzacyjna
- Usług biznesowych
- IT i Telekomunikacja
- Lotnicza
Z jednej strony możemy mówić o dużych centrach R&D, które bardzo prężnie działają również w przemyśle chemicznym czy farmacji. Z drugiej strony powstaje coraz więcej niewielkich, ale bardzo wyspecjalizowanych zespołów rozwojowo-badawczych, które realizują projekty chociażby w zakresie przemysłu jachtowego i materiałoznawstwa – podkreśla Robert Błażyca, Dyrektor Regionalny w agencji rekrutacyjnej Devire. – Trzeba pamiętać, że R&D to nie tylko branża produkcyjna. Coraz więcej firm IT inwestuje w centra rozwojowo-badawcze. Podobnie jest z branżą medyczną, w której coraz częściej pojawiają się globalne działy odpowiedzialne za badania i rozwój. Przykłady można mnożyć – dodaje Robert Błażyca.
Resort rozwoju intensywnie zachęca kolejne przedsiębiorstwa do tworzenia centrów, kusząc ulgami podatkowymi. Przedsiębiorcy, posiadający status CBR mogą liczyć dziś na:
- zwolnienia z podatku od nieruchomości,
- zwolnienia z podatku rolnego,
- zwolnienia z podatku leśnego.
Nowa ustawa z listopada 2017 roku podnosi poziom ulg podatkowych na prowadzenie działalności badawczo rozwojowej nawet do 150 proc..
Czy to przekona przedsiębiorców do większego zaangażowania w R&D? Biorąc pod uwagę, że jednym z największym hamulcem w rozwoju sektora, na jaki wskazuje wspomniany raport Deloitte, był dotąd brak sensownych zachęt podatkowych i wsparcia w postaci dotacji, można mieć uzasadnione nadzieje. Aż 39 proc. ankietowanych przez Deloitte przedsiębiorstw wskazywało ten właśnie aspekt jako warunek większego zaangażowania w B+R.
Inżynierowie potrzebni od zaraz
Drugim pod względem ważności czynnikiem wpływającym na rozwój badań i rozwoju jest natomiast dostępność wykwalifikowanej i doświadczonej kadry badawczej.
W ośrodkach R&D pracuje dziś w Polsce ponad 30 tysięcy osób. W całym sektorze badań i rozwoju (licząc jednostki publiczne, prywatne i szkolnictwo wyższe), jak podaje GUS, zatrudnienie przekracza 170 tysięcy osób. Średnia liczebność kadry w jednym centrum to – jak policzyli w ubiegłym roku analitycy ze Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych ABSL – 184 osoby. Dla porównania centra zagraniczne zatrudniają ponad 200 ekspertów, polskie nieco ponad 70.
Jednymi z najbardziej poszukiwanych ekspertów do ośrodków i jednostek badawczych są inżynierowie R&D. To zdecydowanie rynek pracownika jak twierdzi Robert Błażyca, Dyrektor Regionalny w agencji rekrutacyjnej Devire firmy poszukujące doświadczonych fachowców muszą wiedzieć, jakimi argumentami zachęcić potencjalnych pracowników.
Pieniądze to dla nich nie wszystko. Podobnie jak w sektorze IT, dla inżynierów liczy się przede wszystkim projekt: dla kogo? Jak bardzo złożony? Na jakich technologiach będzie się pracowało? - tłumaczy Agnieszka Nowak, Manager Dywizji Manufacturing & Engineering z firmy rekrutacyjnej Devire.
Kandydaci a sektor R&D
Bardzo ważna jest również misja. Jeśli przyjrzymy się branży medycznej, do której poszukiwani są chemicy, biotechnolodzy, toksykolodzy, biolodzy molekularni, a sami kandydaci będą odpowiedzialni za projekty, które są związane chociażby z opracowaniem leków na poważne choroby, to jednym z kluczowych argumentów podjęcia nowej pracy staje się również misja. Podobnie jest w przypadku obszarów dotykających ekologii, czy bezpieczeństwa – podkreśla Katarzyna Wierzbicka, Executive Manager Life Sciences w Devire.
Dobra strategia rekrutacyjna na pozyskanie specjalisty B+R musi więc uwzględniać coś więcej, niż konkurencyjna płaca. Eksperci Devire polecają nieco inne podejście:
- prezentację dotyczącą projektu/produktu nad którym kandydat ma pracować,
- połączenie rozmowy rekrutacyjnej z oprowadzeniem po samym centrum R&D i bardzo szczegółowym opowiedzeniem o produkcie i wszystkich elementach pracy nad nim.
Okazuje się, że pozornie prosty produkt codziennego użytku, nagle staje się dla kandydatów niezwykle ciekawym produktem do badań i rozwoju, ze względu na ilość procesów, które należy uwzględnić przy ich badaniu i rozwoju (procesy atmosferyczne, wytrzymałościowe, etc.) Takie oprowadzanie może trwać nawet 2-2,5 godziny, ale warto zainwestować w ten czas. 99 proc. kandydatów, po tym jak na własne oczy zobaczy złożoność procesów i technologii produkcji jest tak zaciekawiona stanowiskiem, że chętnie rozmawia o przyjęciu oferty – dodaje Agnieszka Nowak z Devire.
Dowodem na to, że dobry zespół badawczy i rozwojowy przekłada się wprost na biznes są statystyki, opublikowane w styczniu przez GUS. Duże firmy usługowe już prawie 6,5 proc. przychodów generują z produktów nowych lub istotnie ulepszonych. W przedsiębiorstwach przemysłowych ten wskaźnik jest jeszcze wyższy i przekracza 10 proc.
Szukasz sprawdzonej firmy rekrutacyjnej? Sprawdź rozwiązania rekrutacyjne i outsourcingowe Devire.
Szukasz pracy? Sprawdź aktualne oferty pracy.
Bartek Musiol